top of page

*QUISS Z

Koń Trakeński 2005

Zanger trk x Quiotra Z trk

Kupiłam go na lokalnej sprzedaży młodych koni, w Hasselt w Belgii. Odbywa się ona co roku, a że za każdym razem można popatrzeć na coś ładnego pojechałam z Deanem i tym razem. To było na kilka miesięcy przed przeprowadzką, byliśmy trochę zalatani, ale obiecaliśmy sobie, że pojedziemy. Jak zwykle zaciekawiło nas pare ogierków i klaczek, naprawdę fajna młodzież, około 50 sztuk do 5 lat. Każdego konia można dotknąć, obejrzeć, poklepać i wsadzić mu palec do nosa, jeśli zajdzie taka potrzeba. Atmosfera na tego typu sprzedaży jest bardzo sympatyczna, wręcz rodzinna. Na początku spodobał mi się ciemnogniady ogierek rasy holsztyńskiej, własnej hodowli po Zinedine, później w oko wpadła klaczka z matki po siwym Zanardi, aż w końcu wprowadzono kasztanowatego ogiera. Odczytano rodowód, przedstawiono właściciela i przeprowadzono go w kłusie po placyku. Pamiętam, że czujnie obserwował tłum, a prezentera robił co mógł żeby kasztan nie przyspieszał co chwila tempa. Chwile potem przeszłam do boksu, który zajmował wcześniej wspomniany 4 letni ogier. Bardzo spodobało mi się, że do trzeciego pokolenia w jego rodowodzie zachowana jest czystość rasy, spodobał mi się on, z wyglądu i z charakteru, mocnego i zadziornego. Spytałam tylko o cenę, potargowałam się i kupiłam go, po czym z radością oznajmiłam to Deanowi, gdy tylko znalazłam go w tłumie. Jeszcze raz przyszliśmy obejrzeć Quissa, rżał, wiercił się, a za chwilę przychodził żeby go pogłaskać. Posiedzieliśmy na sprzedaży jeszcze trochę czasu, a później wpakowaliśmy nowy nabytek do przyczepy i przywieźliśmy do Bernaux.

Ojciec Quissa to trakeński ogier Zanger, który jest koniem ujeżdżeniowym i w Belgii pod niezależnym jeźdźcem startuje w konkursach dresażowych. Oprócz świetnych startów i bardzo dobrych wyników Zanger użytkowany jest także w hodowli, został uznany w Holenderskieji Holsztyńskiej Księdze Stadnej. Dorobił się kilku potomków, część z nich jest prywatna, część startuje, a klacze jako dobry materiał genetyczny są matkami w stadninach. W linii Zangera znajduje się drugi wspaniały koń trakeński, o uroczym imieniu Zay van Hell. Skarogniady ogier, już emerytowany, o bardzo ognistym temperamencie i dużej skoczności, jest reproduktorem, na którego nasienie w Belgii jest bardzo duże zainteresowanie ponieważ źrebięta po nim są niezwykle wszechstronnie utalentowane i wykazują predyspozycje we wszelkich jeździeckich dyscyplinach co sprawia, że są świetnymi wierzchowcami. Zay jest natomiast synem cenionego nie tylko w Belgii, ale także za jej granicami ogiera Furiom. Równie temperamentnego i wszechstronnego. W linii matki, która nota bene również startuje w zawodach ujeżdżeniowych, znajdziemy ogiera Qrom III, trakeńskiego WKKWistę. Cechuje się on dużą odwagą na parkurze i delikatnością w ruchu na czworoboku. Jego rodzicami są trakeńscy ujeżdżeniowcy. Jednym słowem Quiss ma bardzo bogaty w świetne konie rodowód.

Pierwsze co zrobił jak przyjechał, to prawie wybiegł z przyczepy. Nie jest miłośnikiem podróży, ani wycieczek przewozowych, trzeba się mocno z nim pogimnastykować żeby go do jakiejś przyczepy załadować. A jaki jest nieszczęśliwy jak już się w niej znajdzie, koniec świata, rży tak głośno i donośnie, że na pewno cała okolica wie, że gdzieś się wybieramy. Oprócz tego to koń demolka, po tygodniu stania w boksie jakimś cudem popsuł poidło, ze dwa razy zerwał pastucha i połamał mi bat. Jest niecierpliwy i uwielbia, gdy obok coś się dzieje, rży i kręci się jak nawiedzony. Podczas stania w boksie, kiedy zobaczy kogoś obok podejdzie, da sobie przeczesać grzywkę i ucieka i tak co chwila, to samo na pastwisku czy wybiegu. Kiedy się go zawoła, galopuje radośnie na wprost człowieka, a potem kilka metrów przed robi unik w bok i staje zadowolony podrzucając łeb do góry. Z łapaniem na dużych przestrzeniach jest ciężko, więc zwykle wpuszcza się go z całym stadem, albo stoi na wybiegu. Jest bardzo energiczny, jakby w dzieciństwie wpadł do worka z owsem, czasem zastanawiam się gdzie on magazynuje te pokłady energii. Może się nabiegać, naskakać, nabrykać i nawierzgać, a i tak będzie suchy, tylko trochę brudny, bo uwielbia się tarzać i kłaść. W boksie na noc zwykle też kładzie się i odpoczywa. Jak się go prowadzi na uwiązie, to nie potrafi iść prosto, zawsze tyłek ucieka mu na boki i nawet na prostym odcinku drogi uskutecznia chody boczne, czujnie się przy tym rozglądając. Najlepszy cyrk jest z nim podczas wyjazdów w teren, bo każdy szmer liście, zahukanie sowy czy szczekanie psa skutkuje pospinaniem się i zupełnie jak Sherlock Holmes wyszukiwaniem i nasłuchiwaniem co to, gdzie, skąd i po co. Do ludzi ma bardzo uogólnione podejście, a najbardziej lubi tych co wypuszczają pobiegać i dają jeść. Nie gryzie, nie kopie, ale głupi nie jest i jak ktoś mu podpadnie, czy to człowiek czy inne boże stworzenie, to potrafi się odpłacić po jakimś czasie w najmniej spodziewanym momencie. Nie znosi robienia kopyt, kiedy widzi, że do boksu zbliża się Adrian ucieka w kąt i nie chce wychodzić. Postawiony na stanowisku płacze i zanosi się jak dziecko, dobrze mu wtedy potowarzyszyć i pocieszyć jakąś kostką cukru albo suchym chlebem.

Z budowy to bardzo poprawny traken, wysoki i smukły. Jego głowa jest pełna szlachetności, Quiss ma pełne wyrazu oczy i czujne uszy. Szyja jest długa z gęstą grzywą i grzywką, klatka piersiowa szeroka, łopatki skośnie ustawione, a kłoda jest mocna, ale zgrabna. Zad lekko ścięty z bujnym ogonem, kończyny są mocne z twardymi kopytami. Quiss ma przepiękną maść, która mieni się w promieniach słońca sprawiając, że można odnieść wrażenie iż koń jest złoty. Urody dodają mu także śnieżnobiałe odmiany, takie jak łysina na łbie, skarpety na trzech nogach i niewielka biała obręcz wokół nadgarstka.

Nie jest koniem łatwym, choć z perspektywy obserwatora jazda na nim może wydawać się banalna. Trzeba dokładnie wiedzieć, w którym miejscu i w którym momencie należy dać mu łydkę, pojechać mocniej dosiadem, cmoknąć czy pozamykać. Każda figura wymaga maksymalnego skoncentrowania zarówno ze strony jeźdźca jak i konia. Quiss uwielbia robić wiele rzeczy na raz i na początku treningu potrafi robić pasaże w stępie i galopy prawie że w miejscu. Jest nadgorliwy i w przeciwieństwie do co poniektórych koni, które widząc siodło są średnio zadowolone on czuje się doskonale. Lubi pracować, uczyć się i trenować. Kiedy jedziemy na zawody odnoszę wrażenie, że tak samo jak ja denerwuje się przed przejazdem, jest spięty aż do momentu wjazdu na maneż. Potem już chodzi tak jak chcę, daje z siebie 200%. A kiedy kończymy, puszczam mu wodze i z radością klepię po szyi w nagrodę, parska i widać że puszczają go nerwy.

Osiągnięcia:

  1. International C-class Dressage Vice Champion 2019 | IAHF

  2. I miejsce w Dresażu klasy CC | WSK Equus Albus

  3. I miejsce w Ujeżdżeniu dla Ogierów w klasie CC | Hipodrom Paris

  4. I miejsce w Ujeżdżeniu dla Ogierów w klasie CS | Hipodrom Paris

  5. I miejsce w Dresażu dla Ogierów klasy CS | Hipodrom Paris

  6. I miejsce w Dresażu klasy CC | Hipodrom Dynasty

  7. I miejsce w Dresażu klasy CC | IAHF

  8. II miejsce w Dresażu klasy C | IAHF 2019

  9. II miejsce w Dresażu klasy C | Salisbury Park

  10. II miejsce w Dresażu klasy CS | Hipodrom Arisha (dyplom)

  11. II miejsce w Dresażu klasy CS | Rubinova Sports Stud

  12. II miejsce w Dresażu klasy CS | Hipodrom A

  13. II miejsce w Dresażu klasy CC na Imprezie Rocznicowej | Summer Berry

  14. III miejsce w Abecadle 'Q' | Hipodrom Saganek

  15. III miejsce w Dresażu klasy CC | Hipodrom Arisha (dyplom)

  16. III miejsce w Dresażu klasy GP w III Zawodach Dresażowych | Liliowa Zatoka

  17. III miejsce w Dresażu klasy C dla Koni Ras Niemieckich | Hipodrom Paris

  18. III miejsce w Dresażu klasy C podczas Zawodów Noworocznych 2019 | Samour Stud

  19. IV miejsce w Dresażu klasy GP | Hipodrom A

  20. V miejsce w Dresażu klasy GP | Malinowe Wzgórze

Beata Shamvari Mrożyńska

e-mail: beckak77@gmail.com

Stadnina Koni Bernaux

Leeds, Wielka Brytania

bottom of page