No cóż, jedne konie rodzą się z łagodne i spokojniutkie, a inne nie. Stradivarious należy do tej drugiej grupy. Ma w sobie mnóstwo energii, że nie sposób tego nawet opisać. Wystarczy spojrzeć tylko w jego magiczne oczy. To koń o wielkim sercu, nie tylko do sportu jak i najbliższych mu ludzi. Ma charakter, coś mu się nie podoba, cośnie podejdzie to zaraz rozdziawi pyska, będzie rżał i zarzucał łbem na wszystkie strony. Przywiązał się do osób, które z nim trenu
ją i spędzają najwięcej czasu. Ma humory, zwykle daje przy sobie chodzić itd., ale bywa, że nie ma ochoty bujać się z mniej czy więcej znajomymi stajennymi tylko czeka aż któreś z teamu przyjdzie i go przeprowadzi. Potrafi stanąc w drzwiach boksu i nawet o milimetr sie nie ruszyć. Bywa nerwowy, taki ogier z pierwszego zdarzenia. Przy klaczach wariuje, ale bez przesady. Ogromny pieszczoch, ale pieszczoty i smakołyki znowu- przyjmuje tylko od naszego teamu. Po prostu ma w nosie innych i już. A jakże można go nie pogłaskać skoro wystawia łeb za drzwi i go wyciąga. Mając 4 lata był z niego niesamowity łobuz, chowały się przed nim wszystkie ogrodzenia, drzwi, ląże, derki i siodła. Gryzł wszystko co mu się po nos podstawiło, a gdy stwierdził, że chce wracac do stajni bo na wybiegu jest nudno- przeskakiwał ogrodzenie. Nie lubi psów, po prostu się ich boi w jakiś sposób. Kładzie po sobie uszy i straszy. Stojąc w boksie próbuje znaleźć sobie jakąs rozrywkę. Zaczepia inne konie, stojacego obok Carthago, który po chwili ma dość i ucieka. A po nieudanych próbach zabawy chowa się wgłąb boksu i się kładzie. W jego boksie jest zawsze sucho, nigdy nie było sytuacji żeby miał tam strasznie brudno. Na pastwisku lata jak szalony, porwał parę derek i kantarów.
Jest po Stragerze, ogierze, którego mogłabym tu mieć. Sdradivarious jest jego wierną kopią, pomijając u ojca strzałkę na pysku. Ta sama technika, baskil, ruch, elegancja-francja. Strangera wiele razy widzieliśmy już na zawodach to jak skakał zapierało dech w piersiach, po jakimś czasie okazało się, że we Francji stoi jego potomek- Stradivarious. Wari miał wtedy juz 3 lata, sprawdziłam jego rodowód, matkę, również skoczkę GP i pojechaliśmy. Zachwycił mnie, puszczony w korytarz skakał prawie pod sufit. Jednak nie było tak łatwo, chetnych było wielu a cena cały czas rosła w górę. Jak na 3-latka Stradivarious był drogi. Udało nam się go wykupić za dość dużą sumę, ale myślę, że było warto.
Jest dobrze zbudowany, umięśniony. Ma szlachetną głowę z szerokim czołem i mądrymi oczami. Szyja jest dość długa, osadzona na skośnych łopatkach. Kłąb jest wyrażny, a kłoda zwięzła i muskularna. Ogier ma dobre mocne kończyny z wyraźnie zaznaczonymi stawami i twardymi kopytami. Ma elastyczne chody, przez pierwsze momenty pod siodłem miało się wrażenie, że klepie się tyłkiem o kamień, ale teraz jest bardzo dobrze. Ma niesamowitą maść, może gniada jest bardzo popularna, ale miejscami ciemniejszy pysk i podpalana kłoda robią wrażenie.
Z nadmiarem energii wypadałoby iść na lonżownik, ale nic podobnego. Po wylonżwowaniu go nie ma opcji by nawet na niego wsiąść, bo jest taki nabuzowany. Natomiast od razu po wyciągnięciu go z boksu- poszaleje, ale mu przechodzi i po porządnej rozgrzewce można rozpocząć trening. Bez co najmniej 20 minutowej rozgrzewki nie da się nic z nim zrobić. Ty czegoś wymagasz, jemu się nie chce, ty się denerwujesz, on się denerwuje i tak w kółko. Koń dla doświadczonego jeźdźca, który będzie potrafił z nim współpracować. Stradivarious uwielbia, wręcz ubóstwia skakać- jak ojciec.Nie trzeba go zachęcać do skoku, sam z siebie czy to puszczony w korytarz czy pod siodłem będzie ruszał na przeszkodę. Ma niesamowitą technikę, to jak się rusza i jak zachowuje na przeszkodzie sprawia, że ma się ochotę go przytulić- najlepiej teraz zaraz. Pracujemy z nim cały czas i jak widać treningi robią efekty. Ogier nabrał masy mięśniowej, doświadczenia [nawet z bardzo trudnych sytuacji potrafi się wyratować] i zaufania do ręki jeźdźca. Nie bierze wszystkiego na siebie, ale partneruje jeźdźcowi. Na zawodach jest nieustraszony. Każdą przeszkodę atakuje, jest odważny i pewny siebie, przed skokiem nie powstrzyma go nawet zawahanie jeźdźca. Byłby dobrym koniem do nauki skoków pomijajać fakt, że bez wiedzy, mocnego, pewnego dosiadu i łydek daleko sie nie zajedzie. Podczas rundy honorowej pędzi do przodu, napiera na wędzidło. Na treningach jest akuratny w pysku, chodzi na normalnym wędzidle. W terenach odnajduje się jako zastępowy, nie boi się leśnych stworzonek, czy drżących gałęzi, idzie pewnie przed siebie. Jak trzeba to przyspieszy, ale nie poniósł nigdy w życiu.
Osiągnięcia:
-
I miejsce w Skokach klasy GP | Hipodromie Ivanow
-
I miejsce w Skokach klasy GP | Hipodromie Dezercja
-
I miejsce w Skokach klasy GP | Peine Stable
-
I miejsce w Skokach klasy GP | Stepy Numenoru
-
I miejsce w Skokach klasy GP | Liliowa Zatoka
-
Naj Ogier | Hipodromie Roscoe
-
II miejsce w Skokach klasy GP | Naranja Ranch
-
II miejsce w Skokach klasy CS | Rubinova Sports Stud
-
II miejsce na Wystawie Koni Holenderskich | Hipodromie Milka
-
II miejsce na Naj Maść | Hipodromie Milka
-
III miejsce w Skokach klasy CS | Hipodromie Dezercja
-
III miejsce w Skokach klasy CSI***** | SKS Vancouver
-
III miejsce w Skokach klasy GP | Starlight Meadows
-
III miejsce w Skokach klasy GP | Hipodrom Saganek
-
III miejsce w Skokach klasy GP | Hipodrom Lider
-
III miejsce w Skokach klasy GP | CT Jakarta
-
III miejsce w Abecadle 'S' | Hipodrom Saganek
-
III miejsce w Skokach klasy CC (Niedziela) | Hipodrom A
-
III miejsce w Skokach klasy CS | Hipodrom Sakura
-
III miejsce w Skokach klasy CS | Hipodrom Paris
-
III miejsce w Skokach klasy GP | Hipodrom Paris
Potomstwo:
-
og. *Kiyo Kag S KWPN od *Ferrera KWPN
-
og. Spotted Ferrero KWPN od *Ferrera KWPN
-
og. Capitol van't Vannehof KWPN od *Ferrera KWPN
-
og. Selciers Evere KWPN od *However KWPN
-
kl. *Ithuuda S KWPN od *In Rythm KWPN
-
kl. SS Grappa KWPN od *Ferrera KWPN
-
kl. Su Rei KWPN od *Ferrera KWPN
